Trzęsienie ziemi w polityce i nowy „stary” rząd


Na wstępie należy się zawsze przywitać, więc witam wszystkich czytelników. Wracamy po dłuższym czasie i prezentujemy wam zupełnie odmienione „Tworzywo”. Teraz, gdy nabraliśmy już doświadczenia, możemy pisać teksty o tym co nam pasuje, co lubimy, czym się interesujemy. Daje to nam dużą możliwość tworzenia swojego własnego stylu, za który tak bardzo lubicie nas czytać. I właśnie w tym aspekcie mamy dużo pomysłów na tematykę i publikowane przez nas teksty. Jednym z działów będzie Kruszywo. Jest to mój autorski projekt, w którym będę łączył wszystko to na czym każdy Polak się zna, czyli politykę, sprawy społeczne, ekonomię i sport. Tematyka będzie bardzo luźna, postaram się przybliżyć omawiany problem tak, by każdy go zrozumiał.

Zaczynając swój pierwszy tekst w tym dziale zastanawiałem się o czym mogę napisać. I na moje szczęście lub nie, ostatnio odbyły się u nas wybory parlamentarne, które zmieniły układ polityczny w Polsce o sto osiemdziesiąt stopni. Wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem ponad 37 proc., z dużą przewagą nad swoim największym rywalem. Na kolejnych miejscach były: Platforma Obywatelska z wynikiem nieco ponad 24 proc.. Nie utrzymała władzy, a porażka spowodowała pewien rozłam w partii, która teraz stanie się opozycją. Kolejnym ugrupowaniem w Sejmie jest Kukiz’15, czyli hit wyborów, który zdobywając prawie 9 proc. stał się trzecią siłą w politycznym piekiełku. Następne miejsce to kolejna niespodzianka, czyli NowoczesnaPL z Ryszardem Petru na czele, z ponad 7-procentowym wynikiem. Ostatnia partia w Sejmie to klasycznie Polskie Stronnictwo Ludowe, które jest w parlamencie od zawsze. Ludowcy tym razem nazbierali nieco ponad 5 proc. głosów, czyli minęli próg wyborczy o włos. Ale to wszystko na pewno już wiecie. Tylko przypominam sytuację polityczną jaka nastała po ogłoszeniu wyników. Warto wspomnieć również o frekwencji w wyborach. Do urn poszła tylko połowa uprawnionych do głosowania. Teraz możecie szybko policzyć ile osób tak naprawdę zadecydowało o wygranej PiS. Mam odpowiedź – to 18 proc. wszystkich polaków, czyli jakieś nieco ponad 7 mln Polaków. Ta grupa zadecydowała o tym jak będzie wyglądać polska polityka przez następne kilka lat. To chyba daje do myślenia wszystkim tym, którzy teraz narzekają albo nie poszli na wybory.

Co ciekawe w obecnym Sejmie ósmej kadencji nie znalazła się żadna partia lewicowa. Zjednoczona Lewica i Razem nie przekroczyły progu wyborczego. To zdarzyło się po raz pierwszy od kiedy mamy wolne wybory w Polsce. Zawsze partie lewicowe były obecne z życiu sejmowym. Teraz ich zabrakło i pojawiło się pytanie: kto usiądzie po lewej stronie w ławach sejmowych? Na to miejsce nie ma kandydatów. Czytałem ostatnio ciekawy wywiad w jednej z gazet codziennych. Dziennikarz rozmawiał z Leszkiem Millerem. Poruszali sprawy wyborów i przyszłości Millera w polityce. Spodobały mi się jego słowa, że czas by młodsi zabrali się za lewicę w Polsce, bo projekty tworzone przez starszych polityków nie mają już racji bytu. Chyba powoli Polska dojrzewa do tego by stworzyć nowoczesną lewicę, w której nie będzie działaczy z byłego ustroju Polski Ludowej. Nachodzi mnie konkluzja, że nie ma prawdziwej lewicy w Polsce, bo zawsze była kierowana przez byłych komunistycznych polityków. Młodzi szli za nimi jak owce na rzeź, nie mieli własnego nowoczesnego programu związanego z lewicą i dlatego przegrali w wyborach. Mają czas na stworzenie nowych podstaw do swojej ideologii, by odzyskać zaufanie wyborców, którzy nie zagłosowali na nich lub nie poszli na wybory w ogóle.

Analogiczną sytuację mamy w Platformie Obywatelskiej. Po przegranej w wyborach prezydenckich ich notowania już tylko spadały. Wybory parlamentarne pokazały, że retoryka sprzed kilku lat nie działa już na ludzi w naszym kraju. Nie można tylko straszyć ludzi PiSem, mówić jacy oni są źli, wytykać palcami błędy. W PO rozpoczęły się wewnętrzne walki o pozycję po przegranej i szukanie winnych, bo wygrana ma wielu ojców, a przegrana niestety jednego i nikt nie chce się przyznać do ojcostwa. Powinniśmy nauczyć się w Polsce świadomej polityki. Chodzi o to, by politycy i wyborcy wiedzieli o co chodzi w polityce, by nie było wytykania błędów i szukania winnych po każdych wyborach, by nie było polowania na czarownice kiedy jakaś partia wygra wybory i łaknie zemsty. Owszem, PiS zapowiedziało, że nie ma zamiaru się mścić na poprzednikach. Chyba nikt w to nie uwierzy. Od kiedy świadomie interesuję się polityką nie widziałem sytuacji by ktoś się nie mścił w polityce na poprzedniej partii rządzącej. Niestety, od kiedy mamy wolność wyborów zawsze tak jest. To się nie zmieni jeśli nie zmienimy podejścia do polityki.

Tak się rozpisałem o wyborach, że zapomniałem wspomnieć o meritum mojego wywodu. Po raz pierwszy od 1989 roku mamy do czynienia z sytuacją, że partia samodzielnie rządzi w Sejmie. Mając do pomocy swojego człowieka w postaci Prezydenta Polski można stworzyć i wprowadzić wszystko co się chce. I tu właśnie zaczyna się strach niektórych ludzi w Polsce. Albowiem na dniach zostanie zaprzysiężony nowy Premier i stworzy on swój nowy gabinet. Nowym Premierem będzie Beata Szydło, co akurat nie razi zbyt mocno Polaków.

Ciekawszym tematem są nominacje na poszczególne stanowiska w ministerstwach. W nowym rządzie znajdą się znajome twarze, które miały okazje już być ministrami oraz ludzie, którzy dopiero zakosztują ministerialnych stołków. Chyba najbardziej kontrowersyjne nominacje to wybór Antoniego Macierewicza na stanowisko Ministra Obrony Narodowej i Zbigniewa Ziobry na Ministra Sprawiedliwości. Te nominacje wstrząsnęły Polską, zwłaszcza, że w pewnym momencie wszyscy odetchnęli na wieść, iż Jarosław Gowin zostanie szefem MON. Niestety tak się nie stanie, a Gowin dostanie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, czyli będzie martwił się o studentów, a nie o wojsko. Jest tam kilka innych nominacji, których nie rozumiem. Z całym szacunkiem dla Pawła Szałamachy, który będzie Ministrem Finansów, ale jego wybór to wrzucenie go na głęboką wodę. Ma zapewnić pieniądze z systemu, który jest nieszczelny. Przy propozycjach PiS o zmniejszeniu podatków, wieku emerytalnego i daniu pieniędzy ludziom na dzieci i leczenie z budżetu państwa, zastanawiam się skąd on weźmie takie pieniądze. Jestem tylko technikiem ekonomii, a wiem, że to obecnie niemożliwe bo system jest niedoskonały i trzeba lat na naprawę. A oni chcą to zrobić w ciągu załóżmy roku. No sorry, ale nie da się tego zrobić. Mimo wszystko trzymam kciuki, bo każda zmiana to poprawa. Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji zostanie jeden z moich „ulubionych” polityków – Mariusz „Cyborg” Błaszczak. Jest to historyk, który zajmie się sprawami administracyjnymi państwa. Ogólnie utrzymujemy tendencję, że możesz być ministrem czego tylko chcesz, czyli możesz być szefem MON, a z wykształcenia jesteś np. filozofem. To jest chore. Człowiek musi się znać na tym co robi, a nie być by być i tyle. To nic nie da dla danego resortu.

Ministrem Spraw Zagranicznych zostanie Witold Waszczykowski. To akurat bardzo ciekawy wybór. Chce zobaczyć co zrobi na arenie międzynarodowej reprezentując nasz kraj. Był przecież już szefem MSZ w latach 90. Wisienką na torcie jest Mariusz Kamiński, który został nieprawomocnie skazany na karę trzech lat pozbawienia wolności za przekroczenie swoich uprawnień kiedy był szefem CBA. Teraz będzie ministrem w Kancelarii Premiera i będzie zajmował się służbami specjalnymi. Będziemy mieli powtórkę z historii?

Reszta nominowanych ministrów to raczej nowe twarze na dużej scenie politycznej. Nie mają oni większego wpływu na wygląd rządu i raczej przy pierwszym potknięciu zostaną usunięci i zamienieni na „lepszy” model. Póki co, rząd się formuje, ale chyba wszyscy będą z zapartym tchem oglądać to czego dokonają wybrani ministrowie w nowym rządzie. Ja póki co jestem raczej optymistycznie nastawiony do tego co się stało. Mam tylko nadzieję, że nie będzie szukania winnych wszystkiego złego i walki między partiami jak zawsze. Na początku nowej kadencji Sejmu i Senatu oraz tworzenia się nowego rządu życzę wam spokojnych kilku najbliższych lat. Wyczekujcie następnych felietonów, bo na pewno będzie o czym pisać.

Autor: Maciej Kruszyński

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s