Rozpoczęło się zimowe szaleństwo


Podczas ostatniego weekendu byliśmy świadkami inauguracji nowego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich. Kibice sportów zimowych czekali na ten moment od kilku miesięcy. Za kilka dni rozpoczną się nowe sezony w biegach narciarskich i biathlonie.

Sporty zimowe w Polsce cieszą się bardzo dużą popularnością. Chyba mało jest osób w Polsce, które nie kojarzyły by takich postaci jak Adam Małysz czy Justyna Kowalczyk. Kilka lat temu „małyszomania” ogarnęła całą Polskę, cały naród chuchał przed telewizorem Małyszowi pod narty, żeby ten odleciał jak najdalej. Pałeczkę po Adamie Małyszu, przejął Kamil Stoch, który osiągnął coś, czego Małyszowi się nie udało, czyli został podwójnym mistrzem olimpijskim. Poprzedni sezon dla najlepszego polskiego skoczka, nie był jednak udany. Kamil długo leczył kontuzję i to spowodowało, że musiał opuścić wiele zawodów. Sezon 2014/15 w wykonaniu całej naszej kadry był bardzo słaby.

Ten sezon, łagodnie mówiąc, dla naszych skoczków nie rozpoczął się zbyt dobrze. W konkursie drużynowym zajęli oni szóste miejsce, ale gdyby nie dyskwalifikacja Norwegów, to spadlibyśmy oczko niżej. Natomiast podczas konkursu indywidualnego, tylko Kamilowi Stochowi udało się zakwalifikować do drugiej serii, a reszta naszych skoczków spisała się słabo, bądź wręcz się skompromitowała. Stoch zakończył rywalizację na 13 miejscu i co najciekawsze był to najlepszy początek sezonu w wykonaniu naszego najlepszego skoczka, od trzech lat. Zawody dosyć niespodziewanie wygrał Norweg, Peter Andre Tande, który wyprzedził dwóch, wielkich faworytów tego sezonu, czyli Petera Prevca i Severina Freunda. Dla Norwega było to pierwsze zwycięstwo w zawodach z cyklu Pucharu Świata.

Nasi zawodnicy twierdzą, że z konkursu na konkurs powinni się rozkręcać i te wyniki mają być coraz lepsze. Pozostaje nam mieć nadzieje, że tak się stanie, ponieważ potencjał nasi skoczkowie na pewno mają spory, co pokazali m.in. w Letniej Grand Prix, gdzie odgrywali kluczowe role.

W ten weekend rozpocznie się nowy sezon Pucharu Świata w biegach narciarskich i biathlonie. Tu również mamy spore nadzieje związane z występem naszych rodaków. Największe nadzieje wiążemy oczywiście z występami Justyny Kowalczyk. Polska biegaczka, najlepszy okres kariery ma już za sobą, ale dalej jest w stanie osiągać bardzo dobre wyniki. Już za kilka dni Justyna miała udowodnić, że dalej stać ją aby stawać na podium w Pucharze Świata, ponieważ odbywać się będzie wtedy m.in. sprint techniką klasyczną, czyli jedne z ulubionych zawodów polskiej biegaczki. Niestety nasza zawodniczka w tym momencie jest bardzo przeziębiona i jej start staną pod znakiem zapytania. Znając jednak zawziętość Justyny, to zapewne wystartuje w tych zawodach i wywalczy całkiem niezłe miejsce.

Główna rywalka Justyny czyli Marit Bjoergen opuści całą pierwszą połowę sezonu, ponieważ jest w zaawansowanej ciąży. Nasza zawodniczka będzie chciała wykorzystać nieobecność Norweżki i w tym czasie zdobyć, jak najwięcej punktów do głównej klasyfikacji Pucharu Świata. W tym momencie nikt nie ma jednak wątpliwości, że kryształową kule w tym sezonie wywalczy Therese Johaug, która zrobiła w ostatnim czasie kolosalne postępy.

W niedziele zmagania w nowym sezonie rozpoczną także biatloniści i biatlonistki. Jeżeli chodzi o mężczyzn, to tu raczej nie mamy zbyt dużych nadziei, na dobre wyniki, ponieważ męski biathlon, po zakończeniu kariery przez Tomasza Sikorę stanął w miejscu. Inaczej przedstawia się sytuacja u kobiet. Tutaj mamy wiele zawodniczek, które stać nawet na zwycięstwo w zawodach o Puchar Świata. Nasze reprezentantki już w poprzednim sezonie pokazywały, że należą do światowej czołówki. Jedynym problemem było ustabilizowanie formy. Każda z naszych biatlonistek potrafiła zając miejsce w czołowej dziesiątce, żeby już następnego spisać się fatalnie i nie zmieścić się nawet w trzydziestce.

Dochodziły do nas głosy, że podczas okresu przygotowawczego nasze zawodniczki, trenowały bardzo ostro i to ma przełożyć się na dobre wyniki w nadchodzącym sezonie. Ja najbardziej liczę na Weronikę Nowakowską – Ziemniak, która jest najlepszą biegaczką spośród całej naszej kadry, ale także jedną z najlepszych spośród wszystkich zawodniczek startujących w Pucharze Świata. Niestety bardzo często ma problem ze strzelaniem. Jeżeli uda jej się ustabilizować tą część biatlonowego rzemiosła, to naprawdę będziemy mieli sporo radości z wyników, jakie Weronika będzie osiągać.

W każdej z tych najpopularniejszych zimowych dyscyplin sezon zapowiada się niezwykle interesująco. Zimowa karuzela z tygodnia na tydzień, będzie się coraz bardziej rozpędzać, a my miejmy nadzieje, że nasi reprezentanci dadzą nam swoimi wynikami, wiele powodów do radości.

Autor: Rafał Herman

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s