Nie taki diabeł straszny


Dzisiejszego wieczoru oczy kibiców skierowane były na poczynania klubów grających ostatnią „kolejkę” fazy grupowej Ligi Mistrzów. Nasze zainteresowanie głównie wzbudzał mecz Wolfsburg vs Manchester United oraz sytuacja w grupie B .

Był to „mecz o wszystko” dla obu ekip. Każda z nich mogła awansować lub odpaść z Champion League. Na Volkswagen Arena zapowiadał się mecz pełen emocji, każdy wynik był możliwy. Bukmacherzy w roli faworyta stawiali gospodarzy, lecz to „Czerwone Diabły” wyszły w 10 minucie na prowadzenie, po trafieniu A.Martiala . Przewaga ManU nie trwała długo, po zaledwie czterech minutach Wolfsburg wyrównał trafieniem Naldo. Faworyci kontrolowali przebieg meczu, a nieustanne próby pokonania bramkarza rywala przyniosły skutek w 29 minucie. Po pięknej akcji dwójkowej bramkę zdobył Vieirinha (asysta J.Draxler). Mecz jak przystało na tak ważne spotkanie nie pozwalał kibicom spokojnie oglądać tego meczu. Pod koniec pierwszej połowy sędzia liniowy podjął kontrowersyjną decyzję – o spalonym na niekorzyść Manchesteru. Powtórki pokazują, że decyzja ta była błędną. Do przerwy ManU przegrywało 2:1.

Po przerwie Manchester „wszedł” w spotkanie z zaangażowaniem, którego często nie można było dostrzec w pierwszej połowie spotkania. To oni posiadali piłkę dłużej, lecz nie przekładało się to na wynik spotkania. To niemiecka drużyna zagrażała bramce przeciwników częściej. Kibice czekali na kolejnego gola do 82 minuty. Gola samobójczego strzelił Guilavogui. Wynik 2:2 przy korzystnym wyniku spotkania PSV dawał „Czerwonym Diabłom” awans. Radość nie trwała długo, po stałym fragmencie gry zespół z Niemiec strzelił kolejną bramkę, egzekutorem – Naldo. 3:2 na Volkswagen Arena, a PSV wygrywa już 2:1 z CSKA. Taki rozwój sytuacji sprawia, że gracze van Gaala odpadają z fazy grupowej.

Wolfsburg grał bez żadnych kompleksów wobec bardziej utytułowanego rywala, który przeżywa kryzys. Mecz opiewał we wspaniałe akcje, nerwy do samego końca spotkania, nieuznane gole. Takiego właśnie widowiska spodziewaliśmy się we wtorkowy wieczór z „Ligą Mistrzów”. Nie został zrealizowany plan minimum tej drużyny. Drużyna Manchesteru United będzie musiała „zadowolić się” uczestnictwem w Lidze Europy. Nie taki diabeł straszny dla Wolfsburga, czy też PSV, które w tej edycji awansowały z grupy. Oczekujemy kolejnych wspaniałych meczy tych drużyn w kolejnej fazie rozgrywkowej.

Autor: Łukasz Grabowski

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s