Żeby życie dobrze przeżyć – relacja ze spotkania „Sens życia – co to właściwie jest?”


Czy ludzkie życie ma sens? Czy nasze istnienie ma jakąś wartość? Jak doświadczenia i mity wpływają na nasze postrzeganie? Jak coś zmienić w swojej egzystencji? Podczas spotkania „Sens życia – co to właściwie jest?” w Centrum Organizacji Pozarządowych, próbowaliśmy odpowiedzieć na te trudne pytania.

Życie to nie jest ciastko z kremem. Życie to sprawa poważna. Mamy tylko jedno i musimy wykorzystać je w pełni, a nie „przepierniczyć” na głupoty. Jak jednak sprawić, by to co robimy miało sens? Byśmy na łożu śmierci mogli z dumą powiedzieć, że nasze życie było wartościowe i dobre? We wtorkowy wieczór (8 grudnia) spotkaliśmy się w olsztyńskim Centrum Organizacji Pozarządowych, by omówić te kwestie.

Organizatorem wykładu „Sens życia – co to właściwie jest?” był Ryszard Bałczyński, związany z Polskim Stowarzyszeniem Racjonalistów działacz społeczny. Prowadził już wcześniej spotkania z m.in. posłanką Beatą Bublewicz, wykładowcą dr. Piotrem Wasylukiem czy ekologiem i podróżnikiem Jerzym Zaskiewiczem (który i teraz uczestniczył w odczycie). Współorganizował również Olsztyńskie Dni Darwina oraz wykład z prof. Janem Hartmanem. We wtorek samodzielnie wystąpił w roli prelegenta.

Wykład w wąskim gronie, rozpoczęły przemyślenia o samej definicji sensu życia i analiza semantyczna tego pojęcia. Sens jako wartość życia, rola w grupie czy ważny powód do działania jest wynikiem naszych doświadczeń, sumą wszystkich życiowych sytuacji, na podstawie których konstruujemy wizję siebie. Prelegent pominął kwestię metafizyczne (np. wyższego „sensu” nadawanego przez Boga), a skupił się raczej na osobistym odczuwaniu oraz czynnikach, które je kształtują.

Dużą część spotkania zajęły rozważania nad wpływem mitów na postrzeganie własnej osoby. Wszyscy tworzymy obraz świata na podstawie legend i archetypów, które pomagają nam uporządkować rzeczywistość wokół nas. Osoby wierzące mają rozwiązanie podane na tacy, bo sensem życia jest dla nich jednoczenie się z Bogiem. Również w większych grupach tworzących własną obrzędowość, odnalezienie sensu życia jest prostsze. Ateiści, odrzucający wyjaśnienia oparte na mitach, mają twardy orzech do zgryzienia.

Na koniec wykładu, Ryszard Bałczyński przedstawił jak w czterech, prostych (?) krokach można odszukać sens życia:

  1. Stworzenie życiorysu (w którym opiszemy, chociażby i pokrótce, nasze losy, chwile zarówno szczęśliwe, jak i pełne zgryzot)
  2. Analiza i ocena własnej historii (w tym: dokonań, jakości życia, kondycji psychofizycznej, relacji międzyludzkich, samopoczucia, dążeń)
  3. Ustalenie wartości i celów życiowych (na podstawie naszych doświadczeń, poglądów i, przede wszystkim, tego co nam sprawia radość)
  4. Nowe życie (gdy mamy już cele i stabilne wartości, możemy świadomie żyć)

Nowe życie warto rozpoczynać z kimś. Człowiek jest istotą społeczną i potrzebuje kontaktu z innymi. Nieważne czy będzie to jedna osoba, grupa znajomych lub stowarzyszenie. Zawsze warto postawić pierwszy krok ku naszej przyszłości trzymając kogoś za rękę. Razem, z osobami o podobnych zainteresowaniach jest o wiele łatwiej!

Spotkania i wykłady o sprawach związanych z humanizmem, racjonalizmem i wydarzeniami bieżącymi organizowane są systematycznie. Informacje o nich znajdziecie na facebookowej stronie olsztyńskiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów.

Źródło nagłówka: Space Astronaut autorstwa Dmytro Ivashchenko, Wikipedia

Autor: Ireneusz Stolarski

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s