Patriota czy nacjonalista?


Śpiewanie hymnu, uczestnictwo w paradach, marszach, duma narodowa. To wszystko elementy składające się na jedno określenie – patriota. Proste elementy jak może się wydawać, jednak coraz mniej Polaków określa siebie jako patriotów. Czy jednak można powiedzieć, że ten problem jest tylko problemem w Polsce?

Żyjemy w czasach tzw. zjednoczonej Europy, w której wszyscy są „równi”. Czy zatem nie oznacza to zanikania patriotyzmu i tożsamości narodowej? W moim odczuciu tak. Samo określanie siebie jako Europejczyka nie jest przecież błędem. Stwierdzenie, że jest się tylko i wyłącznie Europejczykiem już tak. Na co komu patriotyzm w czasach pokoju? Takie pytanie często może się dziś pojawić. Jednakże właśnie w czasach pokoju trzeba budować silną tożsamość narodową, poczucie dumy z bycia Polakiem czy Amerykaninem, aby w czasie wojny tej tożsamości bronić.

Moim zdaniem ogromny wpływ na samą istotę patriotyzmu ma rząd. To właśnie rząd jest przedstawicielem woli narodu (przynajmniej w teorii). Dlaczego zatem Amerykanie, którzy są znani ze swojego patriotyzmu tak różnią się od nas? Odpowiedź zdaje się być prosta.

Amerykanie żyją w społecznościach lokalnych, często spotykają się w gronie przyjaciół. To naród, któremu od dziecka mówi się o wielkości ich państwa, o sile armii, o bogatej historii. Czy to źle? Oczywiście, że nie. W młodych Amerykanach wykształca się dumę narodową tworząc z nich patriotów. Nie nacjonalistów, jak to dziś modnie w Europie mówi się o tych, którzy mają czelność nie solidaryzować się z imigrantami. Polityka Stanów Zjednoczonych ma za zadanie przypominać ludzkości o wielkości ich narodu, co jednak moim zdaniem jest źle przemyślane. Rząd amerykański odgrywa zatem dużą rolę w budowaniu patriotyzmu w swoim narodzie. Pytanie tylko czy Amerykanie znają dobrze swoją historię. Historię naznaczoną piętnem niewolnictwa i krwi. Oczywiście nie ma narodu z idealną historią, ale pierwsi obrońcy demokracji wolą raczej pomijać takie fakty. Dlaczego zatem w Europie zaczynają dochodzić do głosu środowiska nacjonalistyczne? Z chęci solidarności wewnątrz narodu. Ostatnie zamachy w Paryżu pokazały jak działa zjednoczona Europa – nieudolnie. Każde państwo zawsze bronić powinno swojego interesu na arenie międzynarodowej, o czym wiedzą światowe mocarstwa takie, jak USA, Rosja, Francja czy Niemcy. Dlaczego zatem w Polakach nie ma tak wielkiego poczucia patriotyzmu? Moim zdaniem przyczynił się do tego rząd zgadzający się na każdą niekorzystną reformę unijną w Polsce. Pokazując Polakom słabość naszego państwa w jakichkolwiek negocjacjach utrwalamy wizerunek silnej zjednoczonej Europy i słabej Polski. Poza tym patriotą stajemy się za młodu. Szacunek do flagi jest coraz rzadziej pokazywany publicznie. Na święto niepodległości wywieszamy ich coraz mniej. Nie wspominając o młodzieży, która coraz rzadziej śpiewa hymny na ważnych uroczystościach. Od lat mówimy o tym, że wychowanie patriotyczne jest coraz rzadszym zjawiskiem. Oczywiście nie generalizując są patriotyczne organizacje młodzieżowe, ale sądzę, że można by pójść krok dalej. W szkołach zwiększyć liczbę godzin historii, ale przede wszystkim zacząć we własnym domu. Pięknym jest widok rodziny z dziećmi na paradach z okazji święta niepodległości.

Przykład Amerykanów, którzy są patriotami, nie nacjonalistami pokazuje, że to dwa różne pojęcia, ale blisko im do siebie. Miłość do swego narodu kiedyś nie była niczym dziwnym, dziś mamy pretensje do premier rządu, która mówi coś na tle flag państwowych nie używając flag unijnych. Robią to też często przywódcy innych państw europejskich. Po co zatem wypominać tak wielkie i straszne przewinienie pani premier?

Czy patriotyzm jest dziś potrzebny? Oczywiście, że jest. Teraz bardziej niż przedtem, bo pokój nigdy nie trwa wiecznie, a bez patriotów nie da się obronić kraju. Nie przygotuje się go na przyjście następnych pokoleń. Patriota nigdy nie jest rasistą, nie wywyższa się nad innymi narodami, ale broni swojego za wszelką cenę. Dlatego nacjonalista zawsze się będzie od niego różnił. Nasze zadanie polega na tym, aby stać się patriotą i nie przekroczyć granicy. Spróbujmy, bo to nic nie kosztuje, a zyskać można bardzo wiele.

Autor: Paweł Jaszczanin

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Patriota czy nacjonalista?

  1. Patriotyzm w czasie pokoju można eksponować na wiele sposobów, dla mnie to jest na przykład dbałość o środowisko, czystość w miejscach publicznych, zatrudnianie pracowników na umowę o pracę, a więc dawanie im godnych warunków życia w kraju i wiele, wiele innych. Symbole są ważne, ale grają rolę drugoplanową. Bardzo chciałabym też, żeby Marsz Niepodległości był świętem wszystkich Polaków, a nie jednej frakcji politycznej. Czekam na dzień, w którym organizatorami jego obchodów będą środowiska od lewa do prawa. ;) Dobry tekst!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s