Sfazowany Fazowski


Za siedmioma górami, za siedmioma lasami żył sobie człowiek, który miał pewne marzenie – napić się wódki z pingwinami! Dziwne rozpoczęcie bajki, prawda? A co, jeśli powiem Wam, że to nie jest wymyślona historia, a chłopak, o którym mówię osiągnął swój cel? Mało tego! Zrobił to bez pieniędzy, a jedyne co posiadał to plecak, namiot i żółtą reklamówkę z – tak powszechnie rozpoznawalnym w Polsce – owadem. Przedstawiam Państwu Dawida Fazowskiego.

„Przez świat na fazie” to kanał na youtube, którego prowadzący jest człowiekiem wyjątkowym. Postanowił on pewnego dnia, że wyruszy w świat autostopem, a u kresu swej podróży napije się wódki z pingwinami. Jak powiedział, tak zrobił i chociaż zwierzęta tę alkoholu pić nie chciały, to sam fakt, że sprawdził to na drugim końcu świata jest rzeczą imponującą. Dawid wyruszył, bowiem z Polski, przez Gibraltar, Wyspy Zielonego Przylądka, aż dotarł do Chile – a na tym nie koniec.

Przez prawie rok mogliśmy śledzić jego poczynania, oglądając filmy, czy czytając wpisy na Facebooku. Przygody i niebezpieczeństwa jakie napotkał pokazane są tam z perspektywy człowieka o niezwykle barwnej osobowości, a to – w tej sytuacji – jest elementem kluczowym. Jego postrzeganie świata, niezłomność, wytrwałość i dążenie do celu, a przy okazji poczucie humoru i swego rodzaju dziecinna prostota stały się dla mnie czymś inspirującym. Niecodziennie przecież spotyka się człowieka, który ma odwagę wyzywać komunistów w sercu Ameryki Południowej – a taki jest właśnie Fazowski.

https://www.youtube.com/watch?v=RotPNZPjkkU

Zatrzymywany przez policje, często głodny i zmęczony, okradziony, a mimo wszystko cały czas uśmiechnięty. Nawet wtedy, gdy sylwestra spędzał na autostradzie w Argentynie, albo gdy zgubił się dżungli – zawsze szczery i wytrwały. Dlatego właśnie warto śledzić jego poczynania. „Fazowski nigdy się nie poddaje”, „Fazowskiego nic nie zabije” – to tylko niektóre z jego niezwykle barwnych wypowiedzi, w których często da się dostrzec miłość do ojczyzny i wielki patriotyzm, ale również rady i ciekawostki, nie tylko dla podróżników.

Czemu ma służyć ta – swego rodzaju – recenzja. Przecież Dawid Fazowski kilka miesięcy temu wrócił do Polski ze swojej podróży po Ameryce. Coś się kończy, ale coś się zaczyna. W jego przypadku jest to kolejna wyprawa, tym razem bardziej niebezpieczna. Jako cel obrał sobie Azję. Rusza tam z pewnymi obawami, bo jak sam mówi „na bańkach tam nie zarobi, ale może nauczy się polować”. Coś czuję jednak, że wyjdzie z tego bez szwanku, a my będziemy świadkami kolejnych przygód uzupełnionych ciekawym i zabawnym komentarzem.

Zapraszam wszystkich na jego fanpage i kanał na Youtube, gdzie razem z jego fanami będziecie mogli śledzić jego poczynania. Jego podróż dopiero się zaczęła i pewnie potrwa jeszcze przez wiele miesięcy. Nam nie pozostaje nic innego jak trzymać za niego kciuki i cieszyć się tym razem z nim.

Autor: Kamil Kowalski

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Sfazowany Fazowski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s