Zwyczaje świąteczne na świecie


Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Jak co roku będziemy krzątać się po sklepach w poszukiwaniu wymarzonych prezentów, stroić choinkę w najpiękniejsze ozdoby oraz łamać się opłatkiem podczas wigilijnej kolacji. Święta w Polsce są zawsze ściśle związane z wielopokoleniową tradycją, którą z trudem przychodzi nam urozmaicać. Gwiazdkowe zwyczaje w krajach chrześcijańskich są do siebie bardzo podobne, lecz nie identyczne, a różnice widać już w sąsiednich krajach europejskich.

Korzenie zwyczajów Bożonarodzeniowych sięgają odległych czasów. Wiele tradycji wywodzi się jeszcze z wierzeń oraz rytuałów pogańskich, lecz dziś zmieniły nieco swoje znaczenie. Samo strojenie choinki wywodzi się z ludów germańskich i sięga 300 lat wstecz, kiedy to zawieszano gałązki świerku, czy sosny u sufitu, jako symbol zwycięstwa życia nad śmiercią oraz jasności nad ciemnością.

Wigilia to od wieków najważniejsza wieczerza w naszych domach. Rozpoczyna się tuż po pojawieniu się pierwszej gwiazdki na niebie. Gromadzi całą rodzinę wokół stołu nakrytego białym obrusem z tradycyjnymi potrawami oraz świętym opłatkiem, którym przed posiłkiem dzielimy się składając sobie życzenia. W Hiszpanii natomiast, mimo iż również jest ona krajem chrześcijańskim odpowiednikiem opłatka jest chałwa, wieczerza zaczyna się dopiero po pasterce, a głównym daniem jest pieczona ryba.

W Wielkiej Brytanii główny bożonarodzeniowy posiłek zaczyna się w południe i składa się z pieczonego indyka oraz puddingu. Właśnie w tym kraju narodził się zwyczaj pocałunku pod jemiołą wiszącą u sufitu, który ma przynieść szczęście i pomyślność, a także tradycja wysyłania kartek z życzeniami. W 1846 roku John Horsley z Anglii zaprojektował pierwszą kartkę z napisem: „Wesołych Świąt Bożego narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku”.

Szwedzi swoje świętowanie zaczynają od pierwszej niedzieli adwentu, kiedy to ma miejsce tradycyjna uczta składająca się z Iutfisk (są to suszone ryby o dość mdłym smaku), galaretki wieprzowej oraz głowizny. Tu zamiast stawiania dodatkowego nakrycia dla nieznajomego przybysza odwiedza się samotnych i biednych ludzi. Warto również zaznaczyć, że Szwedzi nie śpiewają kolęd, lecz wyrażają swoją radość przez tańczenie wokół choinki.

We Francji gorączkę bożonarodzeniową czuć już kilka tygodni przed samymi świętami. Wszystkich ogarnia prawdziwy szał zakupów. Każda witryna oraz ulica przystrojona jest w kolorowe lampki oraz gwiazdki, które stwarzają prawdziwie rodzinną atmosferę. W przeciwieństwie do Polski, w tym kraju nie ma wigilii. Francuzi biorą udział we mszy, a 25 grudnia siadają do wspólnego obiadu. Dzieci wierzą, że zamiast św. Mikołaja prezenty przynosi im Jezus.

U naszych południowych sąsiadów – zarówno w Czachach, jak i na Słowacji – święta zaczynają się dopiero 24 grudnia, podobnie jak w Polsce. Wtedy to cały dzień ludzie zachowują post, by następnie złożyć sobie życzenia, obdarować się prezentami oraz podzielić opłatkiem. Następnie na wigilijny stół wędruje zupa (koniecznie grzybowa) oraz karp. Czesi i Słowacy ogromną wagę przywiązują do suszonych owoców, które prócz jedzenia służą do świątecznych wróżb.

W niektórych krajach zwyczaje związane ze Świętami Bożego Narodzenia są zadziwiające, można powiedzieć, że miejscami wręcz śmieszne. Przykładem może być Austria, gdzie dzieci zamiast czekać na prezenty od Świętego Mikołaja straszone są jego złym bratem – Krampusem. 5 grudnia można na ulicach spotkać wielu ludzi przebranych za tego demonicznie wyglądający postrach naszych pociech.

Hiszpańską głęboko zakorzenioną tradycją jest katalan. Wiąże się ona z corocznym kupowaniem specjalnie przygotowany, uśmiechnięty kawałek drewna imitujący najczęściej psa stojącego na „drewnianych nóżkach”. Po wniesieniu tego pieńka do domu rodzina napełnia go słodyczami i zabawkami. Podczas świąt dzieci stukają w drewno, póki dosłownie nie wydali ono z siebie przyjemnej zawartości.

Jak wiadomo nie od dziś w Indiach żyje wiele milionów chrześcijan. Niestety jest to kraj o gorącym klimacie i niezmiernie ciężko tam o choinkę. Hinduscy wierzący, by utrzymać tradycję ubierają w świecidełka i bombki najczęściej drzewka bananowe, czy mangowe.

Stare dobre przysłowie – „co kraj to obyczaj” – bardzo dobrze się tu sprawdza. Mimo iż dzielimy tą samą religię z wieloma innymi krajami, to tradycje nie zawsze są zgodne, a niektóre wręcz przeciwstawne do naszych. Jednak muszę wspomnieć, że w każdym kraju (bez wyjątku!) podczas Świąt Bożego Narodzenia najbardziej liczy się ta magia oraz spędzenie czasu w rodzinnym gronie.

Autorka: Nel Pruchniewska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s