Jak na pustyni wyrosła metropolia?


Cisza i spokój. Krystalicznie czyste morze delikatnie wpływa na wydmy usypane z miliardów ziarenek piasku. Na horyzoncie widoczna jest sylwetka majestatycznego pałacu. W oddali widać namioty – miejsca spotkań poszukiwaczy przygód, poławiaczy pereł i pustynnych książąt. Od czasu do czasu pojawia się jakaś łódka, czy żaglowiec. Co się stało z tym rajem na ziemi?

W latach 60. XX wieku naukowcy odkryli w Dubaju ogromne pola naftowe. W ciągu niespełna pół wieku to malutkie beduińskie miasteczko przekształciło się w gigantyczną metropolię. Dziś na pustyni wznosi się ku niebu 466 drapaczy chmur, a końca wzrostu miasta nie widać.

Obecnie stojąc w tym samym miejscu, gdzie jeszcze 50 lat temu odpoczywali Beduini można zobaczyć jedynie tony stali, szkła, betonu i setki tysięcy ludzi kąpiących się w przepychu. Wiele drapaczy chmur sięgają setek metrów nad poziomem morza zasłaniając tym samym bezcenny widok na arabskie morze. Tereny zielone urozmaicone fontannami oraz sztucznymi kanałami imitują oazę na pustyni. Bezapelacyjnie jest to najszybciej rozwijające się miasto świata. Żadna inna metropolia w historii nie przeszła w tak krótkim czasie tak dynamicznej przemiany. Pięćdziesiąt lat temu żyło tu nie więcej niż 40000 mieszkańców, z czego większość to odkrywcy oraz poszukiwacze złota. Odkąd naukowcy odkryli niesamowicie ogromne złoża ropy naftowej na tamtejszych terenach szejkowie arabscy zainwestowali kilkaset miliardów dolarów w rozwój tego miejsca, by uczynić z niego jedną z najbardziej znaczących metropolii na świecie.

I właśnie w ten sposób piaszczysta ścieżka, którą przemierzali Beduini na wielbłądach stała się dziesięciopasmową autostradą, wiodącą do najwyższych budynków, najpiękniejszych hoteli oraz najbardziej okazałych plaż na świecie.

 Burj_Al_Arab,_Dubai,_by_Joi_Ito_Dec2007.jpg

Zapewne wiele osób słyszało nazwę Burj al Arab. Jest to jedyny na świecie hotel, który może pochwalić się siedmioma gwiazdkami. Wyglądem przypomina żaglówkę, stoi na sztucznie uformowanej wyspie, posiada „wiszącą restaurację”, z której rozciąga się widok na całe morze. Wszystkie przedmioty z wyposażenia wnętrza zostały specjalnie zaprojektowane dla tego hotelu. Najbardziej luksusowe apartamenty posiadają złote wykończenia z kamieniami szlachetnymi. Niestety za tę przyjemność trzeba słono zapłacić. Ceny za dobę sięgają nawet 25000 dolarów.

Burj Khalifa to drugi słynny budynek w kolekcji Dubaju. Jest oficjalnie najwyższą konstrukcją, jaką kiedykolwiek zbudowano – sięga 829 metrów. Architektura wieży nawiązuje do kwiatu pustyni oraz wzornictwa islamu (ozdoby, ornamenty). Najniższe piętra budynku są przeznaczone na hotel, którego wykończeniem zajął się sam Giorgio Armani.

 1-burj-khalifa--michael-merola.jpg

Był taki moment, że znajdowała się tu jedna czwarta pracujących na całym świecie dużych dźwigów budowlanych. Wiąże się z tym także ciemna strona tego pustynnego giganta, skrupulatnie ukrywana przez zagranicznymi mediami. Otóż budowany jest on rękami najemników z Indii, czy Pakistanu, którzy pozbawieni jakichkolwiek praw i za głodowe wynagrodzenie mają za zadanie urzeczywistniać sen niczym z „Bajek tysiąca i jednej nocy”, czy „Alladyna”. To właśnie dzięki ich pracy, pieniądzom Szejków arabskich oraz nieograniczonej wyobraźni architektów Dubaj jest niczym fatamorgana na pustyni.

Autorka: Nel Pruchniewska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s