Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej zbliżają się wielkimi krokami!


Już 15 stycznia piłkarze ręczni rozpoczną zmagania w Mistrzostwach Europy. Po raz pierwszy tak wielki turniej zostanie rozegrany w naszym kraju. Należy zdać sobie pytanie, na co stać naszych szczypiornistów?

Większość ludzi, którzy interesują się piłką ręczną zapewne pamięta, jak wyglądał poprzedni wielki turniej w wykonaniu naszych szczypiornistów. W półfinale Mistrzostw Świata przegrali oni z Katarem, a w zasadzie przegrali z sędziami, którzy ewidentnie wspierali Katarczyków, a w meczu o trzecie miejsce po dramatycznym spotkaniu pokonali Hiszpanów. Trzecie miejsce na Mistrzostwach świata należało uznać wtedy za wielki sukces, nasza kadra od paru ładnych lat jest światowej czołówce, dlatego i teraz jest uważana za jednego z faworytów turnieju.

Wielu ekspertów uważa że mistrzostwa rozgrywane na Starym Kontynencie, są trudniejsze od tych, w których mierzą się reprezentacje z całego świata. Piłka ręczna europejska jest bardzo wyrównana, dlatego żadna z drużyn nie odstaje znacząco od swoich rywali, a to powoduje, że na każdy mecz trzeba być w pełni skoncentrowanym, ponieważ inaczej nie osiągnie się sukcesu.

1

Problemy z kontuzjami

Jak już wspomniałem nasza reprezentacja jest jednym z faworytów tego turnieju. Największym atutem jest fakt, że będzie ona wspierani przez licznie zgromadzonych na hali polskich kibiców (bilety na mecze Polaków rozeszły się w kilka godzin), a wszyscy wiemy, że nasi kibice potrafią ponieść zawodników do sukcesu. Nasza reprezentacja ma jednak swoje problemy, przede wszystkim z kontuzjami. Na jednej z najważniejszych pozycji czyli środku rozegrania nie będziemy mogli skorzystać z trzech ważnych zawodników. Kontuzjowani są Bartłomiej Jaszka, Tomasz Rosiński, a także Grzegorz Tkaczyk. Szczególnie szkoda kontuzji tego ostatniego, ponieważ Tkaczyk wrócił do kadry po kilku latach przerwy i miał być kluczową postacią naszej kadry. Walkę z czasem toczy także Mariusz Jurkiewicz, który zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i jego występ na Euro stoi pod dużym znakiem zapytania.

Medal jest w naszym zasięgu?

Polacy trafili do mocnej grupy, w której zmierzą się z Serbią, Francją i Macedonią. Jako że aż trzy zespoły uzyskają awans do drugiej fazy turnieju, to nasi zawodnicy nie powinni jednak mieć z tym problemu. Skład naszej kadry od jakiegoś czasu bardzo się ustabilizował, dlatego zgranie powinno być kolejnym atutem reprezentacji Polski. Trzeba sobie przyznać, że dla niektórych zawodników może to być ostatnia wielka impreza, dlatego na zakończenie swojej przygody z kadrą będą chcieli wywalczyć jakiś krążek. Czy jest to realny cel? Oczywiście że tak. Mamy bardzo dobry, wyrównany skład. Praktycznie na każdej pozycji (oprócz środka rozegrania), mamy dwóch równorzędnych zawodników do gry w pierwszej siódemce, a do tego mamy „Kasę”. Nie chodzi tu o pieniądze, ale o Sławka Szmala, który zawsze na wielkiej imprezie jest kluczowym zawodnikiem i nie raz praktycznie w pojedynkę wygrywał nam mecz.

2

Oczywiście nasi zawodnicy są pod ogromną presją, ponieważ turniej odbywa się w Polsce i wiele osób ma wobec nich olbrzymie oczekiwania. Ja jednak uważam, że polscy kibice będą naszym dodatkowym zawodnikiem i pomogą naszej reprezentacji odnieść sukces. Skoro nasi siatkarze na polskiej ziemi mogli zostać Mistrzami Świata, to i nasi szczypiorniści są w stanie sięgnąć po złoty medal i tego z całego serca im życzmy!

Autor: Rafał Herman

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s