Chłopczyca, która stworzyła kociaka


Kiedy się urodziła, kobiety nie mogły nawet głosować. Do czternastego roku życia ubierana była jak chłopak i nawet nosiła męski przydomek – Little Jimmy. Czytała głównie przygodowe powieści dla chłopców. Jej jedyny, żyjący brat twierdził, że college’e są katastrofą dla dziewcząt. Miała szczęście, że mogła studiować. Lekceważyła konwenanse, z lubością łamała zasady dobrego wychowania. Na przykład wtedy, gdy na balu charytatywnym zademonstrowała kontrowersyjny apache dance z elementami przemocy i erotyki, co na długi czas staje się tematem plotek. Później tworzy jedną z najbardziej rozpoznawalnych, kobiecych postaci w historii literatury – Scarlett O’Harę.

Sięgając po Przeminęło z wiatrem, brzmiący ckliwie i wyświechtany przez kulturę popularną tytuł, szybko uświadamiamy sobie, jak nieprawdziwy jest ciągnący się za powieścią cień stereotypów. Oczywiście na plakatach filmowych i tak znajdziemy Vivien Leigh w apodyktycznym uścisku Clarke’a Gabla’e (w roli Rhetta Butlera), na okładkach książek – falbanki. Ale romans jest tu akurat najmniej istotny.

12544815_1077414168977016_828362234_o

Jak Margaret chciała zostać psychiatrą

Scarlett O’Hara to postać wyjątkowa. Szukająca podziwu, zwodząca, do bólu skupiona na sobie. Margaret Mitchell tworzy niezwykły rys psychologiczny bohaterki, kształtowanej przez traumatyczne doświadczenia wojny, ale też przez własne urojenia i wyobrażenia o bliskich ludziach. Scarlett, a w zasadzie Pansy O’Hara, bo tak początkowo miała nazywać się postać. Z pozoru pewna siebie, maskowała wewnętrzne rozterki, zalotnym spojrzeniem i uśmiechami. O’Hara wciąż próbowała być kimś lepszym, porównywała się z innymi i źle znosiła nie tyle krytykę, co obojętność. Większości kobiet bardzo łatwo się z nią utożsamić. Ta wiarygodność nie powinna dziwić. Margaret w końcu bardzo chciała być psychiatrą. I pewnie byłaby całkiem dobrym, chociaż gdy pisała Przeminęło z wiatrem nie czytała publikacji naukowych a pornografię.

Margaret Mitchell, od czasów studiów nazywana Peggy, nie była O’harą, chociaż w powieści wykorzystuje wiele wątków ze swojego dzieciństwa i młodości. Urodziła się w Atlancie, w stanie Georgia i mimo, że od wybuchu wojny secesyjnej minęło kilkadziesiąt lat, klimat konserwatywnego i porywczego Południa potrafiła wyczuć znakomicie. Jej przodkowie emigrowali do Stanów z Irlandii. Ich pierwsza amerykańska posiadłość, położona w Jonesboro, jeszcze w czasach młodości Margaret należała do jej krewnych i nie ma wątpliwości, że stała się pierwowzorem książkowej Tary. Powieściową wojnę secesyjną obserwujemy z perspektywy południowców, którzy wiwatują na myśl o walce z „tymi złymi Jankesami”. Rzeczywistość, wraz z nadchodzącą klęską, głodem i dezynterią, oczywiście szybko weryfikuje ich poglądy. Zanim to się stanie, wielcy plantatorzy, wzbogacający się na pracy niewolników, przekonani są o rychłym zwycięstwie. Na ich sukces pracują czarnoskórzy, a niewolnictwo przyjmuje się jako rzecz najzupełniej normalną.

12544735_1077414175643682_1841890493_o

Feministki z południa

Mimo, że role kobiet jeszcze przez długie lata były dość precyzyjnie zdefiniowane i nie dawały i zbyt wiele swobody, Scarlett dorasta w cieniu legendy swojej matki, nie ojca. Mr O’Hara nie jest w stanie podjąć decyzji bez skonsultowania się z żoną. W podobnych warunkach dorasta też Margaret. Jej matka, światła i wykształcona osoba, należy do ruchu sufrażystek, a mała Margaret od dziecka obserwuje matkę w płomiennych wystąpieniach na rzecz praw kobiet. Być może dlatego, bohaterka Przeminęło z wiatrem z zalęknionej trzpiotki staje się niezależną kobietą, gotową walczyć o dobro swoje, ale też bliskich. Od kiedy zaznaje skrajnej nędzy, przysięga, że nigdy więcej nie będzie głodna, a dotrze do tego wszelkimi możliwymi sposobami. Tak też się dzieje, Scarlett ucieka się do niejednoznacznych moralnie posunięć, odbija siostrze narzeczonego, ale udaje jej się opłacić podatek za rodzinną posiadłość, podźwignąć ją z ruiny i poprowadzić mały biznes, który utrzymuje całą rodzinę. Jednocześnie Scarlett ciągle dręczona jest wyrzutami sumienia, lokalna społeczność nie zostawia na niej suchej nitki. Być może udałoby się postąpić inaczej, ale to rozważania na poziomie racji bytu „mniejszego zła”.

Margaret traci matkę, gdy ma ledwie 19 lat i wkrótce potem przyjeżdża ze Smith College w Northamphton, w stanie Massachussetts, w rodzinne strony, żeby opiekować się ojcem i domem. Nigdy później nie wraca na studia.

Najpierw myślała o sobie

Prawdziwie zakochuje się tylko raz. Jej wybranek to absolwent Harvardu, młody porucznik amerykańskiej armii, Clifford West Henry. Anne Edwards, biografka Mitchell, opisuje go jako „nieco zniewieściałego, nieudolnego, z tendencjami homoseksualnymi”. Henry ginie na froncie we Francji, raniony pociskiem niemieckiej armii.

Po nim Mitchell ma jeszcze wielu adoratorów. Plotkarska gazeta napisze o niej: „Miała, w swoim krótkim życiu, prawdopodobnie więcej <<umierających z miłości>> mężczyzn, więcej szczerze zakochanych zalotników niż każda inna dziewczyna w Atlancie”.

12515970_1077414078977025_277839921_n

12546305_1077414088977024_2081888620_o

Mitchell wychodzi za mąż dwukrotnie. Pierwszy mąż, Berrien “Red” Upshaw, ma problemy z ukończeniem Akademii Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Bez wykształcenia i pracy, zaczyna przemycać alkohol, żeby się utrzymać. Mimo sprzeciwów rodziny, Mitchell poślubia Reda. Świadkiem na ślubie jest, John Marsh, który już cztery lata później zostanie jej kolejnym mężem. Red nie zabawia w rodzinnym domu MItchellów zbyt długo. Para pobiera się w sierpniu 1922, a już w grudniu Upshaw odchodzi. Mitchell jeszcze jakiś czas po jego odejściu, nie może sobie poradzić ze wspomnieniem jego alkoholizmu i przemocy. Czekając na formalny rozwód, zaczyna tworzyć felietony dla niedzielnego wydania The Atlanta Journal, nie tylko zarabiając na życie, ale też realizując marzenie o pracy dziennikarza. W 1925 roku zostaje żoną Johna Marsha. W domu, który jej wybudował, nazwanym pieszczotliwe The Dump, do dziś mieści się muzeum pisarki. To John Marsh kupuje jej też pierwszą maszynę do pisania, Remington Portable No. 3, na której przez kolejne dziesięć lata będzie powstawała najsłynniejsza powieść autorki.

12516035_1077414072310359_685994643_n

Margaret Mitchell ginie w drodze do kina, potrącona przez pijanego kierowcę, mając 49 lat. Ostatnie lata życia upływają jej na działalności charytatywnej, w myśl listu, pozostawionego przed śmiercią przez jej matkę: „Dawaj siebie innym obiema rękami i z otwartym sercem, ale tylko nadmiar, gdy będziesz już żyć własnym życiem”.

12528177_1077414085643691_977784461_n

Autor: Hanna Łozowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s