Na początku było Słowo


Podobno na początku było Słowo. Słowo to (być może rzucone na wiatr, skoro tak prędko się rozprzestrzeniło) bardzo szybko stało się narzędziem w rękach – a raczej ustach – poetów, kupców, władców, posłańców. Jeszcze później filologów i dziennikarzy. Ostatecznie, rozniosło się po całym świecie, mnożąc się nieprzerwanie po dzień dzisiejszy.

Rozmawiają wszyscy i wszędzie, bo rozmawiać trzeba – to kwestia kultury, dobrego wychowania, podstawa udanego związku. Trzeba rozmawiać na ulicy, podczas zajęć, w przerwach między zajęciami, w pracy, przez telefon, smsy, Skype’a, Facebooka i tak dalej. Słowa są dziś wszędzie – uciążliwe jak plagi egipskie, szczury za czasów epidemii dżumy, wszawice w przedszkolach. Mowa-trawa-samosiejka.

Gdyby tak po kłótni, zamiast analizować czyjeś zachowanie z użyciem metod rodem z policyjnych przesłuchań, spojrzeć na siebie porozumiewawczo, uśmiechnąć i zwyczajnie zapomnieć? Spotkawszy znajomego w autobusie, nie pytać go „co tam?” bez wskazania konkretnej szerokości geograficznej? A gdyby pozbyć się dławiącego poczucia obowiązku mówienia, gdy nie ma ku temu dobrego powodu?

Osobiście, odkąd zamiast gadać piszę, jestem o wiele spokojniejszym człowiekiem. Mniej mówię – mniej słyszę. Polecam ten sposób, chociażby w formie ćwiczenia, każdemu, kto miewa dosyć częściej „niż ustawa przewiduje” (jakkolwiek niefortunnie by to dziś nie brzmiało). Jeśli się nie powiedzie, zawsze można przecież „rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady” – ze stoperami w uszach na wypadek, gdyby współpasażer w pociągu ze szczególnym zaangażowaniem rzucał „samosiejki” na wiatr.

Autor: Kinga Perużyńska

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Na początku było Słowo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s