Kawa


Każdy ją uwielbia, jest idealna na spotkania towarzyskie czy randki. Ratuje nas w ciężkich sytuacjach, gdy mamy dużo pracy, a jej brak rano po naszym przebudzeniu niemal wywołuje panikę. O czym mowa? Oczywiście o kawie.

Pijemy ją codziennie, jeśli nie kilka razy dziennie. Często to właśnie ona jest pretekstem do rozwinięcia znajomości damsko – męskiej. Towarzyszy nam również na spotkaniach biznesowych. Jest nieodzowną częścią każdego dnia, ale czy wiemy skąd pochodzi? Jak wygląda zanim znajdzie się w naszych filiżankach czy kubkach?

Ziarenka kawy pozyskuje się z wiecznie zielonego krzewu, który rośnie w strefie między zwrotnikiem Raka, a Koziorożca. Z jego gałązki usuwa się zewnętrzną otoczkę owocu, pod którą chowa się ziarno kawy. Za kolebkę kawowego szaleństwa uznaje się Etiopię. Z jej początkami wiąże się legenda o pasterzu z Abisynii, który zauważył, że jego kozy są nadpobudliwe po zjedzeniu liści kawowca. Inna legenda mówi o mnichach, którzy polubili kawę, ponieważ pomagała im nie zasnąć podczas odmawiania długotrwałych nocnych modlitw.

12576091_1097085400342505_408533078_n

Mimo zainteresowania duchownych kawą, nazwano ją „winem ziarna”, (gahwa al bon) z racji jej pobudzających właściwości, a chrześcijanie włoscy ogłosili ją napojem szatańskim. Podejście zmieniło się dopiero po tym jak papież Klemens VIII pobłogosławił kawę oraz uznał ją za napój boży.

Początkowo kawiarnie nie zdobyły uznania ludzi. Uważano je za miejsca rozpusty przepełnione pokusami, jednak to nie przeszkodziło w otwieraniu kolejnych. Otwarcie pierwszego kawowego interesu przypisuje się Jerzemu Franciszkowi Kulczyckiemu. Kawiarnie nabrały bardzo ważnej roli. W Wielkiej Brytanii nazywano je „uniwersytetem za grosz” z racji kosztu filiżanki kawy. Odwiedzane były przez ludzi o zainteresowaniach niebanalnych, którzy należeli do określonych kręgów towarzyskich. We Francji pierwszą była „Cafe Procope” otworzona w 1689 roku. Amerykanie również pokochali kawę, a herbatę uznali za „niepatriotyczną”, co pokazali w bostońskim buncie herbacianym.

12834675_1097085413675837_1267817444_n

Może na początku swojej kariery kawa nie zdobyła zbyt wielu fanów, ale obecnie jest zgoła inaczej. Stała się nieodmienną częścią dnia większości osób. Uwielbiamy ją pić niezależnie od pory dnia, sięgamy po nią zaraz po przebudzeniu, po południu, czy nawet wieczorem. Nieraz ratuje nas, gdy toniemy pod stertą notatek przed jutrzejszym kolokwium lub wtedy, gdy czas nagle się kurczy przed oddaniem pracy szefowi „na wczoraj”.

Dlatego zatrzymajmy się czasem w codziennym biegu chociaż na chwilę, aby delektować się jej smakiem, na spotkaniu z przyjaciółmi, czytając książkę albo po prostu oglądając nasz ulubiony serial. Sprawmy, aby chociaż ta jedna kawa, z wielu wypitych podczas długiego dnia, nie służyła nam tylko do rozbudzenia.

Autor: Alicja Kowalczyk

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s