„Spotlight”, czyli demaskacja mrocznych tajemnic Kościoła


„Spotlight” jest tegorocznym zwycięzcą aż dwóch oscarowych nagród: za najlepszy film roku oraz za najlepszy scenariusz. Historia przedstawiona w tym filmie została oparta na prawdziwych wydarzeniach, zaś obsada w postaci najlepszych hollywoodzkich aktorów, między innymi Marka Ruffalo, Rachel McAdams, czy Michaela Keatona, świetnie uzupełnia produkcję od strony estetycznej. Film opowiada o demaskacji licznych afer pedofilskich w Kościele rzymskokatolickim, wzbudzających ogromne zainteresowanie ze względu na swój nieetyczny i skandaliczny charakter. Temat zdecydowanie trudny do zrealizowania, jednak zawziętość i determinacja oraz kierowanie się etyką dziennikarską pracowników gazety „The Boston Globe” ukazanych w produkcji, zostały przedstawione w należyty sposób.

O fabule bez spojlerów

Reżyser Tom McCarthy używając retrospekcji zabiera nas do roku 2001, kiedy to całkiem przypadkowo grupa dziennikarzy odkrywa przejawy pedofilii w Kościele. Początkowo walka z tą instytucją zdaje się być syzyfową pracą. Brak dostępu do jakichkolwiek danych w sprawie oraz fakt, że do dyspozycji dziennikarze mają jedynie zeznania osób, które padły ofiarą duchownych nie przeszkadza w rozwikłaniu sprawy. Dziennikarze dążąc do zdemaskowania księży robią wszystko, aby pomóc poszkodowanym i ich rodzinom. Wstrząsającą informacją przy rozwiązywaniu afery są statystyki wiekowe, sporządzone przez dziennikarzy „The Boston Globe”, mówiące o wykorzystywaniu osób bardzo młodych. Sprawa ukrywana była na tyle długo, że ofiary z którymi przeprowadzano wywiady stały się już osobami dorosłymi, próbującymi zapomnieć o całej sprawie i stworzyć normalną rodzinę. Media mogły jedynie mieć do siebie żal za opieszałość w całej sprawie, jednocześnie współczując ludziom, którzy przez kilkanaście lat sami zmagali się z tragicznymi zdarzeniami z czasów ich dzieciństwa.

maxresdefault

Jak „Spotlight” uświadamia miliony widzów

Jednym z czynników uświadamiających jak poważnym i dalekosiężnym problemem dla społeczeństwa katolickiego są księża pedofile, jest ukazanie w scenach końcowych filmu danych zawierających listę państw dotkniętych tym zjawiskiem. Liczba wymienionych krajów i miast jest niewyobrażalnie duża. Można by powiedzieć, że to tylko jakaś lista miejsc, trochę liter i nic więcej, jednak trzeba przyznać, że bardzo działa na świadomość odbiorcy. Zwłaszcza, że wśród wymienionych krajów jest również Polska. Pod uwagę trzeba wziąć fakt, iż były to dane z roku 2001. Nie wiemy jak sprawa wygląda dzisiaj, możemy jedynie snuć domysły. Jednak w mediach wciąż pojawiają się wzmianki o przypadkach pedofilii w Kościele katolickim.

Subiektywnie i na temat, czyli dlaczego polecam „Spotlight”

Uważam, że „Spotlight” jest filmem, który poucza, porusza widza i uświadamia go o przerażających wydarzeniach, które zdarzają się nawet w Kościele, jak widać, często pozornej, oazie spokoju i bezpieczeństwa, w której miliony ludzi na całym świecie szuka swojej duchowości. Z czystym sumieniem mogę polecić „Spotlight” każdemu miłośnikowi kina. Świetne kreacje bohaterów, naturalność i przejrzystość całej formy zachęca i sprawia, że film mimo poważnego wydźwięku ogląda się lekko i przyjemnie. Jednocześnie tematyka filmu odważnie uświadamia widza o problemach, które faktycznie miały miejsce i które dotknęły cały świat.

Autor: Edyta Mazurczyk

Korekta: Zuzanna Smulska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s