Z Archiwum X. Polscy seryjni mordercy – „Wampir z Zagłębia”


Współcześnie polskie społeczeństwo ma dość specyficzne podejście do zbrodni, porwań i wszelkich okrucieństw, które najczęściej widzimy tylko w amerykańskich produkcjach filmowych. Uważamy, że złe rzeczy w naszym kraju zdarzają się stosunkowo rzadko. Nic bardziej mylnego, wystarczy zajrzeć do sieci, aby przekonać się, że polska kartoteka jest bogata w postaci, które swojego czasu wstrząsnęły całą Polską.

Zdzisław Marchwicki – mężczyzna, który nienawidził kobiet

Rok 1964 uznaje się za początek fali okrutnych morderstw przeprowadzonych na kobietach zamieszkujących tereny Górnego Śląska i Zagłębia. Sprawie nadano kryptonim „Anna” od imienia pierwszej ofiary znalezionej dnia 7 listopada 1964 roku − Anny Mycek.

Schemat zawsze wyglądał tak samo. Sprawca szedł za wcześniej wypatrzoną ofiarą, zachodził ją od tyłu, wymierzając mocny cios w głowę ciężkim i tępym narzędziem. Ofiara padała na ziemię, po czym była uderzana jeszcze kilka razy, aż do całkowitej utraty przytomności, a następnie wykorzystywana seksualnie. Przypadek Anny Mycek był dopiero początkiem i namiastką tego co miało się wydarzyć w przyszłych latach.

maxresdefault

Znalezienie zwłok bratanicy Edwarda Gierka

Władze zostają zmotywowane do szerszych poszukiwań „Wampira z Zagłębia” dopiero po odnalezieniu zwłok bratanicy ówczesnego I Sekretarza KW PZPR, Edwarda Gierka. Dnia 11 października 1966 roku zostaje wyłowione ciało 18-letniej Jolanty Gierek z rzeki Przemsza. Początkowo próbowano interpretować jej śmierć jako atak na rodziny działaczy politycznych, ze względu na wcześniejsze zamordowanie Marii Gomółki, której nazwisko mimo innej pisowni było kojarzone z postacią Władysława Gomułki. Jednak następne napaści nie wskazywały na kierowanie się takim motywem.

Milion złotych i setki oskarżonych

Dopiero dwa lata później, czyli w 1968 roku wyznaczono nagrodę miliona złotych za wskazanie osób, które mogą być podejrzewane za popełnione morderstwa. Po oficjalnym ogłoszeniu wyznaczenia nagrody za schwytanie „Wampira” do milicji zaczęły napływać setki telefonów dziennie, w których to kobiety żaliły się, iż widziały mężczyznę, który może być domniemanym mordercą. Wśród 250 podejrzanych znajduję się Zdzisław Marchwicki. Jednak zostaje on zatrzymany dopiero dwa lata później po zgłoszeniu go przez liczącą na wynagrodzenie pieniężne jego żonę, która zeznała, iż mąż znęca się nad nią i dziećmi.

Kara śmierci

Sąd Wojewódzki w Katowicach polegając głównie na zeznaniach niedoszłych ofiar, które twierdziły iż Marchwicki jest „Wampirem z Zagłębia”, uznaje go za winnego i skazuje na karę śmierci. Kolejnym dowodem wpływającym na niekorzyść Zdzisława był jego pamiętnik, w którym to przyznaje się do wszystkich popełnionych zabójstw. Jednak jego autentyczność podlega wątpliwości ze względu na pisownie, która wskazywałaby na człowieka o wyższym wykształceniu, a takowego „Wampir” nie posiadał. Oskarżonemu zarzucono dokonania 14 zabójstw, oraz 6 usiłowań.

Ciekawostką jest fakt, iż do grona podejrzany trafiła także rodzina i znajomi Marchwickiego. Na karę śmierci został skazany również jego brat Jan, natomiast drugiego brata Henryka pozbawiono wolności na 25 lat.

Decyzją Sądu dnia 26 kwietnia 1977 roku bracia Marchwiccy zostali straceni w specjalnym garażu policyjnym w Katowicach. Jak się okazało kilka lat później Zdzisław Marchwicki stał się inspiracją dla przyszłych polskich morderców − co zostanie przedstawione w następnych artykułach.

Autor: Edyta Mazurczyk

Korekta: Zuzanna Smulska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s