Z Archiwum X. Polscy seryjni mordercy – „Wampir z Bytomia” / „Frankenstein”


Autorytetów można mieć wiele. Najczęściej czerpiemy inspiracje od osób, które wpływają na nas w korzystny sposób, motywujący do pozytywnego działania. Jak się okazuje, pod względem kryminalistyki inspiracje można również czerpać od tych najbardziej znanych i, co najistotniejsze – tych najbardziej szalonych.

Przedstawiam drugą część z serii „Z Archiwum X”.

CZŁOWIEK O WIELU TWARZACH

Joachim Knychała, nazwany również „Wampirem z Bytomia” czy też „Frankensteinem”, urodził się w Bytomiu w 1952 roku. Będąc bardzo młodym człowiekiem pracował jako górnik i cieśla w Piekarach Śląskich, jednak po pierwszej odsiadce znalazł sobie zdecydowanie brutalniejsze hobby, które sparaliżowało strachem mieszkańców Śląska. W domu przykładny mąż i ojciec, a w wolnych chwilach seryjny morderca.

Rok 1970. 18-letni Joachim Knychała został, według niego, niesłusznie skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności za usiłowanie próby zbiorowego gwałtu na młodej kobiecie. Był to dopiero początek okrutnych czynów, których dokonał ten młody mężczyzna.

FASCYNACJA MARCHWICKIM

Po wyjściu z więzienia jego wzorcem do naśladowania stał się nikt inny, jak, dobrze wówczas znany całej Polsce, Zdzisław Marchwicki. Knychała wiele razy przyznawał się do uczestnictwa w sądowych procesach Marchwickiego. Wywarły one wielki wpływ na jego decyzję odnośnie mordowania kobiet, których tak bardzo nienawidził.

Pierwsza próba dokonania zabójstwa miała miejsce 3 listopada 1974 roku w Bytomiu. Ofiarą była 21-letnia Maria Borucka, która została napadnięta na klatce schodowej i uderzona w tylną część głowy styliskiem siekiery. Można stwierdzić, że było to szczęście w nieszczęściu – cios został, co prawda, wymierzony w głowę, acz w miejsce skutecznie chronione przez czapkę, co sprawiło, że kobieta przeżyła.

maxresdefault

W listopadzie 1975 roku, zostaje zaatakowana kolejna kobieta, Elżbieta Mikułowa, która ginie wskutek zmasakrowania głowy siekierą.

Chorzów, maj 1976 roku. Życia zostaje pozbawiona Mirosława Sarnowska, która była świadkiem zabójstwa Jadwigi Kucianki, kobiety zamordowanej przez Zdzisława Marchwickiego. Ciekawostką jest to, że została zabita nie przy użyciu siekiery, jak inne ofiary Knychały, lecz zwykłym tępym narzędziem, tak jak robił to Marchwicki. Przypuszcza się, że Joachim Knychała, na skutek fascynacji „Wampirem z Zagłębia”, wybrał Sarnowską, aby pomścić śmierć swojego „autorytetu”, gdyż to właśnie ona rozpoznała Marchwickiego jako sprawcę napaści na Kuciankę.

Kolejnymi ofiarami „Wampira z Bytomia” były:

– Teresa Ryms: zamordowana 30.10.1976 roku w Bytomiu;

– Halina Syda: zamordowana 23.06.1979 roku w Piekarach Śląskich;

– Bogusława Ludyga – 17-letnia szwagierka Knychały: zamordowana 8.05.1982 roku w Piekarach Śląskich.

Należy jeszcze dodać, że wszystkie ofiary „Frankensteina” były wykorzystywane seksualnie po śmierci, włącznie z jego szwagierką.

PROCES I KARA ŚMIERCI

Aresztowanie „Wampira” miało miejsce podczas pogrzebu jego szwagierki. Prosto z cmentarza milicja przewiozła go na komendę, gdzie odbyło się przesłuchanie, podczas którego przyznał się do popełnienia zabójstw. Na prośbę swojej żony wyznał ze szczegółami, jak przebiegały morderstwa na młodych kobietach. „Frankenstein” czuł do samego siebie niechęć, a jednocześnie rozpierała go duma – był jednym z bardziej  rozpoznawalnych morderców w Polsce.

19 kwietnia 1984 roku „Frankenstein” został skazany na karę śmierci za zabicie pięciu kobiet i siedem prób zabójstwa. Zmarł dopiero w październiku 1985 roku. Ku jego rozczarowaniu, wyrok nie został przeprowadzony w areszcie śledczym w Katowicach, tak jak w przypadku jego idola Marchwickiego, zaś w Krakowskim więzieniu.

Autor: Edyta Mazurczyk

Korekta: Kinga Perużyńska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s