Gra (nie)aktorska


Wszyscy doskonale wiemy, że sztuka wizualna i muzyka bardzo często idą w parze. Obie dziedziny są idealnie pasującymi do siebie składnikami, tworzącymi w wielu przypadkach wartościowe dzieła w postaci filmów czy teledysków. Powiązanie między tymi elementami (choć w nieco innej formie) uwidacznia się jeszcze bardziej, jeśli prześwietlimy aktorów wcielających się w lubiane i rozpoznawalne role. Czemu o nich wspominam? Oprócz warsztatu aktorskiego, spore grono gwiazd filmowych posiada i prezentuje zdolności muzyczne, nie ograniczając się tym samym do jednej formy ekspresji. Obecność w zestawieniu niektórych osób nie będzie wielkim zaskoczeniem – ich poziom rozpoznawalności jest porównywalny, jeśli chodzi o obie płaszczyzny artystyczne. Za to jeden z bohaterów tego artykułu z pewnością wywoła niemałe zdziwienie.

Następna stacja: Mars

Pierwszym przykładem idealnie odzwierciedlającym zjawisko aktorsko-muzycznego romansu jest Jared Leto, znany przede wszystkim z ról w Requiem dla snu, Mr. Nobody czy Witaj w klubie (Oscar za najlepszą rolę drugoplanową, 2014). W jego przypadku nie tylko aktorskie osiągnięcia mogą robić wrażenie. Leto jest wokalistą i gitarzystą założonego w 1998 roku zespołu Thirty Seconds to Mars. Kapela gra nowoczesny rock z domieszką elektroniki – nietrudny w odbiorze, wartościowy kawał muzyki. Marsi mają na koncie cztery albumy, z czego ostatni – Love Lust Faith + Dreams z 2013 roku ukazał się nakładem wytwórni Virgin Records. Album pokrył się złotem w Austrii, Polsce, Portugalii i Rosji. Największym osiągnięciem grupy jest jednak longplay This is War – aż cztery miliony sprzedanych płyt! A ponad dziesięć milionów fanów na Facebooku to kolejny dowód na mocną pozycję Thirty Seconds to Mars w świecie muzyki.

„Witaj na Karaibach, skarbie!”

Dla Johnny’ego Deppa muzyka od zawsze była czymś bardzo ważnym. Filmowy Jack Sparrow początkowo marzył o karierze muzycznej – w wieku trzynastu lat rzucił szkołę, aby poświęcić się swojej pasji i zostać muzykiem rockowym. Co w takim razie skłoniło go do zmiany priorytetów, w wyniku której został jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów na świecie? W 1983 roku jego ówczesna żona, Lori Anne Allison, zapoznała go z Nicolasem Cagem. Podczas rozmowy Cage nakłonił Johnny’ego, by zmienił kierunek kariery i skupił się na aktorstwie. Depp nie porzucił jednak muzycznych zainteresowań całkowicie – pokusiłbym się o stwierdzenie, że kariera aktorska i wynikająca z tego rozpoznawalność pomaga mu w realizacji pierwotnych zainteresowań. Świadczy o tym częsta współpraca ze znanymi muzykami i zespołami, między innymi z Oasis (dla których zagrał na gitarze slide w utworze Fade In-Out), Iggym Popem czy Marilynem Mansonem. Jego ostatnia muzyczna aktywność to gra na gitarze w rockowym Hollywood Vampires z takimi ikonami rocka, jak Alice Cooper, Joe Perry z Areosmith czy Slash.

,,Everybody lies”

Tego aktora możecie kojarzyć głównie z serialu Dr. House i świetnej produkcji z lat osiemdziesiątych pt. Czarna Żmija, gdzie grał u boku mistrza komedii, Rowana Atkinsona. Hugh Laurie posiada bardzo szeroki wachlarz zdolności muzycznych – gra na pianinie, gitarze, harmonijce ustnej, perkusji, saksofonie, potrafi również śpiewać. Poza mniejszymi muzycznymi przedsięwzięciami, warte odnotowania są jego dwa solowe albumy: Let them talk z 2011 roku i Didn’t it rain, wydany szóstego maja 2013 roku. Muzyka Lauriego utrzymana jest w stylistyce bluesowej, zahaczającej często o rejony jazzu i swingu – powstała mieszanka świetnie nadaje się do posłuchania w zacisznym miejscu po ciężkim dniu w pracy, szkole czy na uczelni. Nie tylko dla fanów bujających dźwięków.

,,Yippiee-ki-yay, motherf***er”

Jak wyglądałby świat filmu, gdyby nie Szklana Pułapka, Pulp Fiction czy 12 małp? Wszystkie produkcje łączy jedna osoba – Bruce Willis. Aktor jako świetny harmonijkarz i posiadacz potężnego głosu jest znany również w świecie muzyki. Willis wydał do tej pory trzy solowe albumy: The return of Bruno z 1987 roku, If I don’t kill you, it just make you stronger z 1989 i wreszcie Classic Bruce Willis: The Universal Masters Collection z 2001 roku. Zdarzało mu się również demonstrować swoje umiejętności na soundtrackach do filmów, w których sam występował, np. Swinging on a star do filmu Hudson Hawk. Bruce współpracuje też czasem ze światowej sławy muzykami, np. B. B. Kingiem.

,,Oby to była prawda, bo inaczej wrócę i wyrwę ci serce”

Przed Wami wisienka na torcie tego tekstu. Sam byłem bardzo zaskoczony, gdy dowiedziałem się, że Steven Seagall również zajmuje się muzyką! Tak, możecie przecierać oczy ze zdumienia, ale ten amerykański aktor, znany z klasycznych filmów akcji (Liberator, Wygrać ze śmiercią) gra na gitarze (swoją drogą, trochę śmiesznie, bo trąca struny tylko kciukiem prawej ręki) i udziela się wokalnie. Spod jego skrzydeł wyszły dwa longplaye: Songs for the Crystal Cave z 2005 roku i Mojo Priest z 2006, utrzymane w bluesowej, rockowej i popowej stylistyce. Nie jest to materiał najwyższych lotów, jednak twórczości Seagalla zdecydowanie nie brakuje emocji. Na zakończenie pozwolę sobie zaprezentować przyjemne, niespiesznie płynące nagranie Stevena – Slow Boat to China z krążka Mojo Priest.

Autor: Łukasz Grochulski

Korekta: Kinga Perużyńska, Zuzanna Smulska

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Gra (nie)aktorska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s