Stosunki polsko-ukraińskie podczas wojny. Działalność UPA

Władze niemieckie podczas okupacji Kresów południowo-wschodnich w czasie wojny, starały się podsycać konflikty między ludnością polską a ukraińską. Podobnie było w czasie zaborów w Wielkopolsce Wschodniej (Galicji Wschodniej), gdy konflikt sztucznie wywoływali Austriacy. Mimo tego, że niewielka część Ukraińców była represjonowana (np. aresztowano niektórych członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów) to większość była faworyzowana w porównaniu do Polaków. Ich inteligencja i duchowni nie byli prześladowani, umożliwiano im prowadzenie działalności sportowej i kulturalnej oraz pozwolono utworzyć ukraińską policję. Czytaj dalej

Pole z truskawkami

„Przed projektem Kasia była za granicą tylko raz, we Włoszech. Ja byłem we Włoszech, Chorwacji, Bośni i Belgii. No i w Niemczech w pracy, ale jedynym miejscem jakie tam odwiedziłem było pole z truskawkami, więc nie wiem czy można to liczyć” – tak Wojtek opisuje początki Road Trip Bus. Dziś para ma za sobą 15 odwiedzonych krajów. Czytaj dalej

Zabawa w alchemika, czyli Homunculus

Ostatnimi czasy, na portalu YouTube, można znaleźć wiele filmów dotyczących tzw. Homunculusa, a wszystko zaczęło się od pewnego Rosjanina, który na swoim kanale publikuje całe mnóstwo niepokojących filmów, na które inspiracje zdobywa w Dark Webie. Większość contentu znajdującego się na rosyjskim kanale zawiera eksperymenty alchemiczne. Czytaj dalej

Najlepsze seriale lat 90-tych

Wszyscy je kochaliśmy, ale nikt się nie przyznaje. Nie mowa tu o kiczowatych zespołach disco-polo, czy też obciachowych strojach naszych idoli, za które kiedyś byliśmy gotowi oddać wszystko, lecz o serialach, które każdego dnia były emitowane na antenach naszych ulubionych stacji telewizyjnych. Wczujmy się teraz w Fineasza i Ferba, i przejdźmy do retrospekcji. Czytaj dalej

Wołynia nie będzie?

Jakie polskie kino jest, każdy widzi. Zdarzają się produkcje lepsze i (niestety coraz częściej) gorsze. Dominują płytkie, słodkie jak landrynki, do bólu przewidywalne komedie romantyczne. Albo te niby zabawne filmy, które wcale nas nie śmieszą. Tak, dziesiąta muza przestała czarować, a proces tworzenia filmu bardziej przypomina linię produkcyjną odkurzaczy niż sztukę. Czytaj dalej