Świat krasnoludków


Od dziecka słyszymy lub czytamy o ich kolorowym świecie. Przyozdabiają niemieckie ogródki, pomagały zarówno sierotce Marysi, jak i Królewnie Śnieżce. Nic dziwnego, że z ich udziałem powstaje tak wiele filmów.

 Coś o nich

Krasnoludki określane są również mianem kraśniąt czy skrzatów. Są to niewielkie stworki z długą, siwą brodą, swoim wyglądem przypominające bardzo małych ludzi. Zazwyczaj na ich głowach goszczą czerwone czapki, skąd też wywodzi się ich nazwa w języku polskim. Jednak jest ona pod tym względem dyskusyjna, ponieważ słowo „krasny” zazwyczaj wiąże się z kolorem, ale możliwe jest też jego tłumaczenie jako „piękny” lub „tłusty, tęgi”. A przecież zawsze krasnoludki przedstawiane są jako niskie i grube. Po raz pierwszy w polskiej kulturze wspomina się o nich w literaturze na przełomie XVI i XVII wieku. Bardzo często wizerunek krasnali wykorzystuje się nie tylko w bajkach dla dzieci, ale też w polityce.

 Gnomeo i Julia

Ponieważ krasnoludki to postacie bajkowe, nie mogło ich zabraknąć w filmie animowanym. „Gnomeo i Julia” to historia opowiadająca o odwiecznej walce skłóconych rodów krasnali. Mimo tej długoletniej kłótni, młodzi przedstawiciele zwaśnionych rodzin zakochują się w sobie. Przez długi czas muszą ukrywać swoje uczucie, ponieważ według innych zadawanie się czerwonych krasnali z niebieskimi jest niedopuszczalne. Fabuła nawiązuje do dzieła „Romeo i Julia” – tu również występuje nieszczęśliwa miłość spowodowana brakiem akceptacji i konflikt dwóch rodzin – jednak film kończy się zupełnie inaczej niż w szekspirowskim dramacie. W tym przypadku rodziny dochodzą do porozumienia i zakopują topór wojenny, dzięki czemu Gnomeo i Julia nie muszą kryć się już ze swoim uczuciem.

Kingsajz dla każdego 

Oczywiście, na liście musi pojawić się również polski film „Kingsajz” w reżyserii Juliusza Machulskiego. Głównym bohaterem filmu jest Olo, redaktor pisma „Pasikonik”. Jego spokojne życie u boku swojej ukochanej Ewy przerywa informacja o schwytaniu jego najlepszego przyjaciela – Adasia. Olo postanawia odnaleźć najlepszego przyjaciela i przeciwstawić się despotycznym rządom Kilkujadka panującego w Szuflandii (krainie krasnoludków). W filmie można zauważyć charakterystyczne dla reżysera nawiązania do świata współczesnego. Władcze zachowanie Kilkujadka karzącego każdego, kto próbuje lepszego życia w świecie ludzi, przypomina zachowanie władzy. „Szef” krasnoludków oraz jego współpracownicy, regularnie przenoszą się w kingsajz, aby korzystać z luksusów tamtejszego świata. Tymczasem mieszkańcy Szuflandii skazani są na głód i mieszkanie w jednej półce. Aluzją do PRL’u były również talony na muchy, co nawiązywało do kartek na mięso, czy tytuł pisma, dla którego pracował Olo. To wszystko można uznać za symbol dwóch krajów – z jednej strony blok wschodni w filmie (jako Szuflandia), z drugiej bogaty Zachód (czyli Kingsajz).  Do tego drugiego legalny dostęp mieli tylko wybrani. Wszyscy, którzy uciekali tam po lepsze życie, traktowani byli jak przestępcy. Dokładnie tak samo było w świecie Szunfladnii.

7 krasnoludków – Historia prawdziwa

 W tym przypadku nawiązano do kultowej postaci Królewny Śnieżki i jej siedmiu pomocników, jednak historia przedstawiona w filmie nie ma nic wspólnego z tą bajkową. Siedmiu mężczyzn, z racji wielokrotnie złamanego serca, postanawia zamieszkać razem w lesie z dala od płci pięknej. Ich spokojną sielankę w męskim gronie przerywa nagłe pojawienie się w ich życiu Królewny Śnieżki. Kontynuację losów tych nietypowych krasnoludków poznać możemy w drugiej części filmu „7 krasnoludków: Las to za mało – historia jeszcze prawdziwsza”.

 

Autor: Alicja Kowalczyk

Korekta: Zuzanna Smulska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s