Najlepsze filmy Stevena Spielberga


Zdecydowanie Spielberg jest jednym z wybitniejszych reżyserów, nic więc dziwnego, że jego filmy uznawane są już w pewien sposób za klasyki. Mimo wszystko w jego kinowym portfolio są filmy, które wybijają się ponad inne.

1 „Złap mnie jeśli potrafisz” 2002r.

Film oparty na faktach, opowiada historię młodego fałszerza, Franka Abagnale, który w latach 60-tych wyłudził z banków około 2,5 miliona dolarów. Osiągnął to podrabiając czeki i wcielając się w przedstawicieli różnych zawodów (między innymi pilota i lekarza). W roli głównej wystąpił Leonardo DiCaprio, natomiast w rolę Carla Hanratty, agenta FBI prowadzącego śledztwo w sprawie przekrętów, których dopuścił się Frank, Tom Hanks. Inspiracją do stworzenia produkcji były wydarzenia, które faktycznie miały miejsce w Ameryce, co dowodzi, że najlepsze scenariusze pisze życie. Komedie ogląda się przyjemnie, potrafi wciągnąć i pozostawić w napięciu do samego końca, co czyni ją pozycją wartą obejrzenia. Film zawdzięcza dużo aktorom, którzy w nim zagrali, a to na pewno przyczyniło się do faktu, iż „Złap mnie jeśli potrafisz” otrzymało wiele nagród oraz nominacji w wielu kategoriach.

2 „Szczęki” 1975r.

Klasyka thrillerów, na pewno każdy kojarzy główny motyw muzyczny i nucił go nie raz próbując nastraszyć ciocię na wczasach nad Bałtykiem. Mamy tu do czynienia z historią trójki ludzi i rekina. Gdy w okolicach Amity Island na ludzi beztrosko korzystających z uroków plaży i oceanu zaczyna polować rekin ludojad szeryf Martin Brody, łowca rekinów Quint i oceanolog Matt Hooper decydują się odwrócić karty i wyruszają w rejs w poszukiwaniu bestii. Film powstał w oparciu o powieść Petera Benchleya o tym samym tytule. Jest to produkcja, o której każdy przynajmniej słyszał, bądź czytał, śmiało można powiedzieć, że wpisała się w historię kina i ciężko będzie o niej zapomnieć. Przyznać należy, że jest to historia podobna do wielu innych, jednak w wykonaniu Spielberga zyskuje coś szczególnego, co przyciąga przed ekran i nie pozwala od niego odejść.

 

3 „A.I. Sztuczna inteligencja” 2001r.

Jest to produkcja z czasów, gdy Jude Law nie był jeszcze boską ikoną, a Haley Joel Osment występował jako chudy, uroczy dzieciak. „A.I.” to historia chłopca-robota obdarzonego sztuczną inteligencją, którego jedynym pragnieniem było kochać i być kochanym, co niestety nie było w jego przypadku takie łatwe. Historia przedstawiona w filmie może być w pewnym stopniu uznana za współczesną wersję „Pinokia”, gdzie sztucznie stworzona istota marzy o byciu, bądź jak w tym przypadku, przynajmniej traktowaniu jej jak prawdziwego człowieka. Pomysłodawcą całego przedsięwzięcia był Stanley Kubrick, co działa na duży plus produkcji. Jest to pozycja, którą warto obejrzeć nawet w przypadku niechęci do dramatów i smutnych historii, ponieważ oprócz wyśmienitej oprawy sci-fi i licznych efektów specjalnych, ma w sobie ważne przesłanie i może nauczyć czegoś niejedną starszą czy młodszą osobę. W końcu życie polega na ciągłej nauce.

 

Autor: Edyta Mazurczyk

Korekta: Zuzanna Smulska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s