Morderstwo z choinką w tle


„8 kobiet” opowiada o rodzinie dość nietypowej, bo złożonej z (a jakże) ośmiu kobiet i jednego mężczyzny. Po chwili dowiadujemy się, że mężczyzna leży w swoim pokoju z nożem wbitym w plecy, zaś morderca – to pewne – znajduje się w domu. Podejrzane stają się nagle wszystkie krewne nieżyjącego Marcela. Wszystkie starają się też dowieść swojej niewinności.

Wokół tej nieco groteskowej osi toczą się wątki spektaklu, z których dowiadujemy się, że każda z kobiet ma coś do ukrycia przed pozostałymi, a dotychczasowa rodzinna sielanka zostaje zburzona już nie tylko przez morderstwo, ale też przez świadomość, że nikt nie jest tym, za kogo go mieliśmy.

Mateusz Mirczyński decyduje się na prostą i raczej klasyczną formę teatralną. Aktorki przez blisko dwie godziny znakomicie budują napięcie, żonglując między sobą cieniem podejrzeń. Złożona z przedmiotów codziennego użytku scenografia wykorzystuje też naturalny wygląd przestrzeni jako tło wydarzeń (tu: biała tablica szkolna „zadrukowana” hasłami w języku francuskim jako łącznik z autorem sztuki). Pozostałe elementy scenografii, a w szczególności sporych rozmiarów świąteczne drzewko, budują nastrój pozornej przytulności, ciepła domowego, które przecież ciepłem nie jest. Może także dlatego, że rodzinne spotkania przy choince niektórym kojarzą się nie tyle z bożonarodzeniowym wzruszeniem, co z konfrontacją z niedopowiedzeniami i tłumioną urazą. Pierette (Patrycja Maja Zajda), najbardziej znienawidzona przez pozostałe kobiety bohaterka spektaklu, siadając w pobliżu choinki po ostrej wymianie zdań, zdaje się potwierdzać to przypuszczenie. Również służąca Luiza (Adriana Modzelewska), po oskarżeniach o romans z panem domu, przesuwa się w stronę drzewka z nadąsaną miną i przez długi czas tam pozostaje.

osiemkobiet_fot-h-lozowska-4

Tym samym, choć akcja dzieje się w centrum sceny, to istotne jej elementy przesuwają się na dalsze plany, pozwalając swobodnie płynąć dialogom i wzajemnym oskarżeniom. Widzimy zatem przemyślany ruch sceniczny, subtelne rozłożenie akcentów. Aktorsko warto wyróżnić Ewelinę Jasińską w roli Augusty, która pewnym przerysowaniem zdaje się wpisywać w bogate przeżycia swojej rozhisteryzowanej bohaterki, a także Justynę Rutkowską wcielającą się w Katarzynę.

W prostotę wpisuje się także jednostajność świateł. W całym spektaklu mamy do czynienia z jednym tylko blackoutem, po którym zmienia się oświetlenie i odtąd dość sugestywnie buduje nastrój. Być może reżyser świadomie zdecydował się na tak ubogą wizualnie formę, chcąc widzom pozostawić szerokie pole do własnych interpretacji. Odmienne wrażenie sprawia muzyka – wydaje się, że nie wnosi wiele do treści, występuje w charakterze odrealnionego przerywnika, swoistego klapsa filmowego (sic), po którym zostajemy brutalnie „wyrwani” z magicznej przestrzeni wykreowanej na scenie.

osiemkobiet_fot-h-lozowska-3

 „8 kobiet” to rozrywka idealna na listopadowe wieczory, wpisująca się swoim kryminalnym klimatem w deszczową aurę, utrzymująca napięcie, z bardzo dobrze dobraną obsadą. Aktorki od pierwszej sceny znakomicie utrzymują uwagę widza, kontrastując prostotę techniczną z eklektycznym bogactwem wzajemnych relacji. Coraz mniej pasuje tu przymiotnik: „studencki” w odniesieniu do teatru, bo Kloszart na naszych oczach ewoluuje w kierunku produkcji profesjonalnych.

Recenzowany spektakl: „8 kobiet”, reż.: Mateusz Mirczyński, Teatr Kloszart

Obsada: Paulina Grajewska, Ewelina Jasińska, Jolanta Kaczyńska, Adriana Modzelewska, Karolina Obrębska, Justyna Rutkowska, Magdalena Weroniecka, Patrycja Maja Zajda.

Charakteryzacja: Alicja Soboczyńska

Autor: Hanna Łozowska

Korekta: Natalia Szałaj

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s