W Albanii nie świętują. Król gangu pokonany


fot. mic7 / commons.wikimedia.org

Nie ma co ukrywać. Na walkę Króla Albanii i króla strongmanów na gali KSW 37 fani MMA czekali jak na biały dym przy wyborze Papieża. Media internetowe, różnego rodzaju sportowe kanały na Youtube i materiały promocyjne rozbudzały ciekawość oraz podsycały emocje wśród kibiców. Można było mieć zastrzeżenia, że to walka celebrytów, ale ściągnęła masę ludzi przed komputery, telewizory, jak i do krakowskiej hali Tauron Areny.

Przygotowania do walki

Po oficjalnych doniesieniach o kontrakcie na walkę Popka z Pudzianem, większość ludzi wątpiła w profesjonalne przygotowanie Pawła Mikołajuwa do walki. Miał na to bardzo mało czasu, a jego dotychczasowy tryb życia pozostawiał wiele do życzenia; życie artystyczne, stosowanie używek, alkohol, częste imprezy – to wszystko utwierdzało w przekonaniu, że wygrana jest nierealna. Jednak władze KSW-u znalazły świetny pomysł na wzniecenie płomyka nadziei. Do przygotowań w treningach zaoferował swą pomoc Marcin ,,Różal” Różalski, który pokonał wcześniej byłego Strongmana.

Różal z Popkiem od razu znaleźli wspólny język. Pod różnymi względami podobni w szczególności z aparycji, obaj kontrowersyjni, z ciałami całymi pokrytymi tatuażami. Obaj nie przebierają w słowach podczas wywiadów. Nowy trener miał nie lada wyzwanie; wycisnąć z Albańskiego Króla najwięcej jak się da w czasie niecałych dwóch miesięcy. Król Albanii nawet zamieszkał w ,,Różalowie” (domu Marcina Różalskiego), żeby mieć odpowiedni reżim i ćwiczyć dwa razy w ciągu dnia. ,,Wolę dostać w piwnicy u Różala niż w klatce od Pudziana”, często powtarzał w mediach Popek Monster, a także zapewniał, że skończył już z używkami. Przygotowania szły pełną parą w dwóch przeciwległych sztabach, o czym mogliśmy się przekonać przez zamieszczanych na Youtube filmików z treningów.

marcin-rozalski-zdjecie-2

fot. Young Blood Night MMA Event / commons.wikimedia.org

Porównanie zawodników

Aby dokładnie zobrazować tych dwóch zawodników względem doświadczenia, trzeba odnieść się do ich przeszłości sportowej. Mariusz to były sześciokrotny Mistrz Europy Strongman. Od 2009 roku walczy w KSW, gdzie stoczył 16 walk. W tym czasie wygrał ich 10, 5 przegrał, a jedna została nierozstrzygnięta przez błąd sędziego. Popek będąc na emigracji w Londynie w 2008 roku pod pseudonimem Popek Rak rozpoczął profesjonalne walki w MMA. Jednak stoczył ich zaledwie 3, chociaż aż 2 wygrane. Statystyki były po stronie Pudzianowskiego, jednak MMA ma to do siebie, że jest sportem nieprzewidywalnym. Jeden niewłaściwy ruch, a ktoś może być rozłożony na macie i pożegnać się z zwycięstwem. ,,Statystyka statystyką, a wszystko zweryfikuje klatka” – mówił Popek.

mariusz-pudzianowski-zdjecie-3

fot. commons.wikimedia.org

Przebieg walki

Walka stała się „być albo nie być” Pudziana, szczególnie po dwóch przegranych w KSW-u. Na jego szczęście Albańczyk zaczął od niecelnego ciosu. W dalszej części spotkania Mariusz nacierał agresywnie, a walka toczyła się w stójce. Doszło do wymiany ciosów, jeden sierpowy dosięgnął twarzy Mariusza, który prawie się przewrócił (co podchwyciła westchnięciem widownia), szybko się jednak ocknął i kontynuował atak. Obrzucił przeciwnika gradem sierpowych na gardę. Popek w amoku nie miał pola do manewru i się przewrócił. Wykorzystał to strongman, który przyklęknął  i zaczął obijać rywala ciosami młotkowymi. Sędzia zakończył walkę ze względu na zdrowie leżącego. Całość nie trwała 80 sekund. Niedługo potem Mariusz podszedł do rywala i podziękował.

Po wszystkim sędzia podniósł do góry dłoń Pudzianowskiego, wskazując tym samym zwycięzcę. Król Albanii przeprosił swoich fanów, podziękował za doping i zapowiedział, że to nie koniec jego kariery w KSW.

Autor: Radosław Dynak

Korekta: Zuzanna Smulska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s