Kuloodporny sezon


fot. maxpixel.freegreatpicture.com

„Luke Cage” to trzeci zaraz po „Daredevilu” i „Jessice Jones” serial, który powstał przy współpracy Marvela z Netflixem. Połączenie to okazało się hitem, a seriale zyskały ogromne grono fanów. Bohatera poznajemy w wymienionej powyżej „Jessice Jones”, jednak dopiero  tu poznajemy wiele faktów, o których nie mieliśmy pojęcia, o których często sam bohater dowiaduje się razem z widzami. Wydarzenia z Luke’a występują niedługo po wydarzeniach z poprzednich tworów Marvel/Netflix i kontynuują wspólne wątki, co świetnie scala uniwersum przed nadejściem „The Defenders”.

Zdj2 (fot.flickr.com).jpg

fot. flickr.com

Harlem żyje

To chyba pierwsza myśl, która przychodzi  do głowy, kiedy myśli się o tym serialu. Miasto i jego ulice nie są pokazane urywkami czy z boku, jak miało to miejsce w poprzednich produkcjach. Historia jest opowiedziana tak, że z każdym odcinkiem zagłębiamy się w tę społeczność. Poznajemy ludzi, ulice, sklepy, zasady i niepisane kodeksy, jakie panują w Harlemie. Pod tym względem to najlepiej wykreowana społeczność z wymienionych seriali. Mamy wrażenie, że znamy tych ludzi, wiemy, gdzie możemy wejść na zakupy, z kim porozmawiać, gdzie wypić świetną kawę, a które miejsca należy omijać wielkim łukiem.

zdj3fot-commons-wikipedia-com

fot. commons.wikimedia.org

Cudowne kobiety

Luke Cage to dżentelmen, współpracuje i partneruje grającym w produkcji, pięknym kobietom. Towarzyszy m. in. znanej i występującej w każdym z wyżej wymienionych seriali Rasario Dawson, która po raz kolejny wciela się w postać pielęgniarki Clarie Temple. Każdy kto zna tę bohaterkę widzi jak ewoluuje, a jej znajomość z Luke’iem  rozwija się i zmierza do miejsca, w którym m. Pojawia się również nowa postać Simone Missio grającej detektyw Misty Knight. Jest ona dzieckiem Harlemu, zna jego tajemnice i jest doskonałym przewodnikiem po tym świecie, a wszystko to dopełnione jest świetną grą aktorską. Mike Colter grający Cage’a jest dla niej świetnym partnerem, nie próbuje na siłę pokazać „kto tu jest w tytule”. Rozwija się i całe swoje zaangażowanie ujawnia w połowie sezonu, który w całości trzyma bardzo wysoki poziom.

Żółta koszula

Luke jest bardzo charakterystyczny,  każdy fan komiksów, a nawet sporadycznie przeglądający je laik wie, że trudno aby jego wygląda nie zapadł w pamięć. Twórcy serialu nie zawiedli i pokazali nam bohatera właśnie w takiej komiksowej stylizacji.

Jak w każdej z marvelowskich opowieści spod skrzydeł Netflixa, jest tu o wiele więcej odniesień do powieści obrazkowej. Najlepiej odkrywać je samemu podczas oglądania, daje to wiele dodatkowej zabawy podczas seansu.

Zwrot akcji z muzyką w tle

Poznajemy kilku zaczynając od niesamowitego Mahershala Ali grającego Cornella „Cottonmouthu” Stokersa. Dawno nie było tak świetnego i tak dobrze osadzonego w historii czarnego charakteru. Tu następuje wspomniany zwrot. Jaki? Tego póki co nie można zdradzać. Nie ma pewności, czy ogólny poziom serialu poniekąd na tym nie ucierpiał, ale to na pewno będzie to największa niespodzianka sezonu. Co do innych czarnych charakterów jest też kuzynka „Cottohmauntha” Mariah Dillard (Alfre Woodard), jego stary przyjaciel Hernan „Shudes” Alvorez (Theo Rossi) oraz Will „Diamondback” Stryker (Eric LaRay Harvey), który bardziej niż zły, jest szalony. W prowadzonym przez Cornella klubie jest niesamowita muzyka, która odgrywa ogromną rolę i buduje napięcie.

Zdj4(fot.commons.wikipedia.org).png

fot.commons.wikimedia.org

Legendarna kawa

Kawa jest nieodłącznym elementem sezonu. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak poprawnie zaprosić dziewczynę lub chłopaka na kawę, zdecydowanie obejrzyj „Luke’a Cage’a”. To prawdziwy urok serialu, a dialogi o kawie zdecydowanie na stałe zapiszą się w historii kinematografii.

Serial aspirował do najlepszego z marvelowskich tworów. Jednak po drodze jego poziom nieco spadł. Mimo to nadal jest nieoczywisty, wciągający i ma w sobie tę żywą i pełną emocji historię. To pozycja warta uwagi.

Autor: Magdalena Bukowska

Korekta: Barbara Pietrewicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s